środa, 4 kwietnia 2012

TRENCZ

Pewnie nikt mi nie uwierzy, że to mój pierwszy wiosenny trencz w życiu :)) za każdym razem wygrywały kurteczki, wiatrówki itp., poza tym każdej wiosny zanim udało mi się znaleźć taki, który w 100% mi odpowiada, robiło się lato i nie był mi już potrzebny.
Przypuszczam, że tej wiosny scenariusz byłby identyczny, gdyby nie fakt, że udało mi się dorwać trencz zimą na wyprzedaży :)) w dodatku wszystko jest w nim dla mnie idealne - kolor, fason, materiał, z którego jest wykonany i wykończenie.

Zapraszam!










trencz - camaieu | jeansy, torebka - no name, second-hand | buty - atmosphere, allegro

13 komentarzy:

  1. jak dla mnie strzał w 10tkę z tym trenczem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję za komentarze Kochani :))

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy płaszczyk i świetna torebka! ;) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. buty , płaszczyk i torebka - the best ! ;DD ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. doceniam, cieszę się i dziękuję za każdy komentarz :))

    OdpowiedzUsuń
  6. wesołych świąt:)
    zapraszam do obserwacji i komentowania ;**

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładnie obserwuje i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. masz cudowny usmiech :0
    i swietny styl :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Polecam do płaszcza dodać czarny, grubszy pasek, bo czegoś tutaj brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja od 22 lat żyję bez trencza i zupełnie mi to nie przeszkadza :P
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń